18 sierpnia 2017 r. Imieniny obchodzą: Helena, Ilona, Bogusław

  Witamy na stronie internetowej "Domu nad Stawami" Domu Pomocy Społecznej w Siedlcach    
Dyrekcja
Dyrektor
 
PRZETARGI
Informacje o przetargach
 
Stowarzyszenie SPDnS
O nas
Zarząd
Statut
Kontakt
 
Podziękowania
Serdecznie dziękujemy...
 
Facebook
kliknij
 
 
Menu
 
Start
Oferta
Jak zamieszkać w DPS...?
Wolontariat
Kontakt
 
Dokumenty do pobrania
 
Twórczość
Twórczość plastyczna
Poezja
Fotografia
 
Wydarzenia
Galeria
 
 

 
Poezja
 
 

 

Wybierz kategorie:

Mieszkaniec DPS (przeczytaj wiersze) (2013-02-25 11:02:20)

 

 

 

 

03.

Pragnę zajrzeć

Do wnętrza Twojej duszy

I usłyszeć

Marsz Twoich myśli


04.

Na co dzień w moich oczach

Odbijają się promienie Słońca

A w duszy

Gra muzyka miłości

Lecz dziś

W moich oczach

Widać dno piekła

Jak myślisz - dlaczego?


06.

Zapragnęłam miłości

Dostałam Twoje puste słowa

Zapragnęłam Słońca

Dałeś mi deszcz

Zapragnęłam Ciebie

Dałeś mi

Ale tylko część


08.

W szarym tłumie

Codziennej monotonni

Rozpoznaj moją twarz

Dogoń mnie

Dogoń moje myśli

I powiedz jak bardzo kochasz


09.

Mały promyk nadziei

Rozbłysł na nowo

W moim sercu

A Ty na siłę przywlokłeś tu

Chmurę gradową

Cisnąłeś piorunem

I znowu na wieki

Uśpiłeś gorące uczucia

W moim sercu


10.

Wciąż próbuję dogonić wiatr

Ale nigdy mi się to nie udaje

Może dlatego

Że ten wiatr do złudzenia

Przypomina miłość


12.

Szłam po moście nadziei

Wierząc w lepsze jutro

Nagle most runął

Nie spadłam

Bo Ty podałeś mi dłoń

Przyciągnąłeś do siebie

I pokazałeś jak mam kochać


13.

Rozkochana

Nieustannie klęczałam

Błagając boga

O deszcz Amorków

Zesłany na Ciebie

Jednak deszcz nie pomógł

Zabrakło mi dwóch łez

Aby wypłakać u boga

Zwyczajną miłość


16.

Kwiatkom opadają płatki

Drzewom liście

A Tobie ręce

A w tym wszystkim ja

Zastanawiam się

Jak długo będziesz mnie kochał

Bo kiedy zgaśnie Słońce

Zgaśnie Twoja wielka miłość

Słowa zmienia się w nicość

I zapanuje wieczna ciemność

A ja poczuję zapach niebieskich róż


18.

Na niebie tęcza

Siedmiobarwny most do raju

A na Ziemi

Obojętność

Jednobarwna droga do piekła

A ja wyciągam ręce

W stronę nierealnego szczęścia

Z nadzieją

Że znajdę Cię tam


22.

Zamiast siedmiomilowych butów

Dostałam sen

Skakałam z chmurki na chmurkę

czas szybko biegł

I nagle

Otworzyłam oczy

Ciepłe ramiona

Pocałunek I Twój uśmiech

I znów śpię


23.

Chodź

Przytul

Okaż

Jak bardzo kochasz

A nie - założyłeś nogę, na nogę

I mówisz :

• Nie mogę!


26.

Pogodny dzień

Słońce

Niekończące się szczęście

Błękitne niebo i zieloną trawę

I słodką miłość

To wszystko

Znajdę tam

Gdzie i Ty będziesz


29.

Przyszła do mnie miłość

Wariatka

Przeszła się po kartkach mego pamiętnika

Szelmowsko uśmiechnięta

Poszła

Dręczyć inne serca

Poczekam

Może jeszcze kiedyś wróci


30.

Dwa razy nie wchodzi się to tej samej rzeki

Więc i ja

Dwa razy nie popełnię tego błędu

Dwa razy nie pozwolę Ci zranić mnie

Karzę Ci pójść i nie pozwolę wrócić

Zamknę wszystkie drzwi

Powiem, że nie kocham Cię i nie chcę

Zła

Nakrzyczę na Ciebie

Choć nie umiem krzyczeć

I potoczę się szukać swego szczęścia

Zobaczysz

Ostrzegam Cię

Potrafię być niegrzeczna


32.

Otworzę Ci drzwi

A nawet okno

Jestem tylko kobietą

I mam pełne prawo powiedzieć głośno

Idź już sobie

I nie wracaj nigdy

Mam już dość

I nie pozwolę Ci zranić mnie więcej

Bo mam wrażliwą duszę

Całe życie przed sobą

I niekoniecznie z Tobą

Muszę szukać swego szczęścia


33.

Już myślałam, że jest blisko

Że moje szczęście jest tuż - tuż

Że Słońce wyjaśniało tylko dla mnie

Już zaczęłam wierzyć w lepsze jutro

A tu nagle

Trzy słowa, których nie rozumiem

I skończyło się wszystko


35.

Co czuję?

Żal w sercu

Pustą duszę

A Ty?

Błądzisz myślami

W codziennym tłumie

Monotonnych Zajęć

Nie umiejąc płakać


36.

Kiedyś coś nas łączyło

I choć nikt nie wie czemu

Skończyło się

I dzisiaj

Z sercem czystym

Do widzenia Ci mówię

I bez żalu i smutku

Przyznać muszę

Że mam na Ciebie

Obojętne serce i duszę


40.

Gorący pocałunek

Jak łza

Co się w oku kręci

Pragnę by spłynął na mnie

Jak lód szczęścia


41.

Jak noc zaklęta

Tak miłość przeklęta

Na raz dwa trzy

Bo kochankom spowszedniały

Swe ciała

I tak oto kończy się

Co nigdy skończyć się nie miało


43.

Życie jak rzeka niepowodzeń

Bólu i przykrości

Po której od czasu do czasu

Przepłynie deska spróchniałej nadziei


56.

Prośba o szczęście

Wielu ludzi prosi o deszcz szczęścia

Chcą pławić się w chmurach szczęścia

Kąpać w jego kałużach

Ja proszę o jego kilka kropli

Resztę sama zamienię w szczęście


59.

Tęsknota wiele ma imion

Tęsknota wariatka

Tęsknota miłości siostra bliźniaczka

Tęsknota przytuli, połechta, popchnie

W ramiona szczęścia albo nieszczęścia

Tęsknota czasem w oku zakręci się łezka

Tęsknota

Ten umie tęsknić, kto umie kochać

Tęsknota

• Ja dzisiaj tęsknie prawdziwie


63.

Czasami szukamy daleko

A nasze szczęście jest tuż - tuż

Codziennie się o nie potykamy

Przeklinamy i kopiemy

A to szczęście

Ta miłość wariatka

Stoi obok

Jak wierny anioł stróż


64.

Realizując swoje marzenia

Próbuję nie oglądać się wstecz

Nieśmiało spoglądam w przyszłość

Pragnąć odrobiny szczęścia

Sama

Nazywam się dzielną dziewczynką


68.

Twój wzrok wyostrzony

Gdy niczym nie jesteś odurzony

Wtedy spotkanie z Tobą

Przypomina zderzenie z górą lodową

Gdy widzę Twój wzrok mętny

Gdy szukasz i nie możesz znaleźć

Swoich myśli nawet

Wtedy Twa czułość napawa mnie przerażeniem

Podobno szczęście wiele ma imion

Nie jest nim na pewno Twoje


75.

To wcale nie jest śmieszne

Codziennie umieram

Ale co z tego

Skoro umiem kochać

Cały czas z tym samym

Czerpię z życia garściami

Kradnę płomienie Słońca

Chociaż mnie parzy


77.

Każdy nowy dzień

Witam szeroko otwartymi ramionami

Ciebie witam całym sercem

Bo jak pisał sławny Wiesz

Tylko to co z serca płynie, do serca może trafić

Dlatego proszę aby wszystkich ludzi

Spotkało to co najpiękniejsze

Resztę ja uczynię sama szczęściem


80.

Wiara w lepsze jutro

Szczere serce

I ludzka dobroć

Chodzą w parze, ze szczęściem

Dla innych szczęściem

Będzie milion w totolotka

Dla mnie szczęściem

Jest Twój uśmiech

Życzliwy gest

Który pozwolił mi oglądać świat

Niekoniecznie z okna


81.

Dzisiaj już nikt nie pisze

O naiwnych uczuciach

O kochani co nic nie kosztuje

Więc i ja przestałam

Pisać o miłości

Dzisiaj jedyne co łączy ludzi

To miejsce i czas

A raczej ich brak

I kredyt hipoteczny

Na najbliższe czterdzieści lat...


84.

Tutaj na Ziemi

Zasnęłaś snem wiecznym

Kamiennym

Bóg podał Ci rękę

Więc módl się za mnie

Za moje nieszczęśliwe szczęście

Życie roztaczało przed Tobą

Piękno i młodość

Wybrałaś inne rozwiązanie

Wybrałaś drogę pochyłą

Diabeł podał Ci rękę

Człowiek zapłakał





 

 

 

 

 




< powrót


 

 
     

Copyright 2007 - Realizacja KreAtoR